Przejdź do treści

Dobór aparatu barwiarskiego — sznur, rozprostowana szerokość, nawój

Hala barwiarni z dwoma rzędami poziomych aparatów ciśnieniowych z okrągłymi włazami i instalacją rurociągów pod stropem

Zagniecenia utrwalone w poliestrze, dzianina wydłużona pod naciągiem, smugi biegnące wzdłuż beli — część wad gotowej partii powstaje nie w recepturze, lecz w maszynie. Aparat barwiarski to urządzenie, w którym wyrób styka się z kąpielą barwiącą, a sposób jego prowadzenia — luźnym sznurem, w rozprostowanej szerokości albo nawiniętego na perforowany wał — decyduje o naprężeniu, tarciu i równomierności wybarwienia.

Od czego zależy wybór aparatu barwiarskiego?

Wybór wyznacza odporność wyrobu na naprężenie i tarcie oraz długość partii, która ma przez maszynę przejść. Surowiec dokłada do tego warunek temperaturowy.

Dzianina o strukturze pętelkowej prowadzona pod naciągiem wydłuża się i oddaje to wydłużenie dopiero przy pierwszym praniu u odbiorcy. Tkanina o zwartym splocie znosi naciąg dobrze, ale zagniecenie powstałe w kąpieli potrafi zostać w niej na stałe, zwłaszcza na gładkich powierzchniach, gdzie każdy załamek widać pod światło. Poliester barwiony barwnikami zawiesinowymi barwi się zwykle w temperaturze rzędu 125–135 °C, co oznacza aparat ciśnieniowy; wariant z karierem w temperaturze wrzenia jest możliwy, ale stosowany rzadziej. Każdy z tych warunków zawęża listę maszyn, zanim zacznie się rozmowa o kosztach.

Drugim ograniczeniem jest wielkość zlecenia. Aparat wyciągowy ma pojemność roboczą, poniżej której koszt kilograma rośnie, bo kąpiel trzeba napełnić i ogrzać niezależnie od tego, ile wyrobu w niej pływa. Niedoładowany aparat podnosi przy tym efektywny stosunek kąpieli, czyli zmienia sam przebieg wyciągania, a nie tylko rachunek za media.

Jak wyrób jest prowadzony w kąpieli

Aparaty wyciągowe różnią się przede wszystkim formą, jaką nadają wyrobowi w czasie obiegu, a ta przesądza o działających na niego siłach.

W prowadzeniu sznurowym materiał zszywa się w pętlę i krąży w postaci luźnej liny. Najstarsza w tej grupie barka z napędowym hasplem traktuje wyrób łagodnie, lecz pracuje przy bardzo obfitej kąpieli. Aparaty przelewowe niosą sznur strumieniem cieczy przelewającej się przez dyszę, a aparaty dyszowe nadają mu prędkość wtryskiem kąpieli pod ciśnieniem — im silniejszy wtrysk, tym krótszy obieg i mniejsze zapotrzebowanie na wodę, ale i większe obciążenie mechaniczne powierzchni. Wyrób styka się tu sam ze sobą na przegięciach, więc przy poliestrze w wysokiej temperaturze załamki mogą utrwalić się termicznie.

Prowadzenie w rozprostowanej szerokości realizuje jigger, w którym tkanina przewija się z wału na wał przez płytką wannę z kąpielą. Wyrób nie zostaje w żadnym momencie zgnieciony, co czyni tę maszynę naturalnym wyborem dla powierzchni wrażliwych na załamki. Cena kryje się w kontakcie z kąpielą — materiał przechodzi przez wannę odcinkami, a stężenie barwnika maleje w miarę wyciągania, więc początek beli barwi się w kąpieli bogatszej niż jej koniec. Przeciwdziała się temu dozowaniem barwnika w trakcie kolejnych przejść.

Ostatnia droga prowadzi przez nawój. Wyrób nawija się równomiernie na perforowany wał, umieszcza w zamkniętym zbiorniku i przetłacza kąpiel przez warstwy materiału. Materiał pozostaje nieruchomy, więc nie działa na niego ani tarcie powierzchniowe, ani naciąg — barwi się tak dzianiny osnowowe, tkaniny techniczne i wyroby, które w sznurze uległyby zniekształceniu. Warunkiem powodzenia jest jednorodność nawoju — kąpiel wybierze drogę najmniejszego oporu, a miejsce luźniejsze przyjmie jej więcej.

Rząd perforowanych wałów z nawiniętą jasną tkaniną na stalowym stelażu, w tle zbiorniki aparatów barwiarskich z rurociągami

Aparaty barwiarskie w zestawieniu

Zestawienie porządkuje maszyny według formy prowadzenia wyrobu. Podane stosunki kąpieli, czyli stosunek masy kąpieli do masy wyrobu, są wartościami typowymi — konkretny aparat odchyla się od nich zależnie od konstrukcji i stopnia wypełnienia.

AparatForma wyrobuTypowy stosunek kąpieliGdzie sprawdza się najlepiejNa co uważać
Barka z hasplemSznur, transport mechanicznyrzędu 1:15–1:30Wyroby delikatne, krótkie partie, praca do temperatury wrzeniaWysokie zużycie wody i pary, brak pracy pod ciśnieniem
Aparat przelewowySznur niesiony strumieniem kąpielirzędu 1:8–1:15Dzianiny bawełniane i wiskozowe wrażliwe na tarcieDłuższy czas obiegu sznura niż w aparacie dyszowym
Aparat dyszowy, także ciśnieniowySznur rozpędzany wtryskiemrzędu 1:4–1:10Dzianiny i tkaniny poliestrowe barwione powyżej 100 °CZałamki utrwalone termicznie, mechacenie powierzchni
JiggerRozprostowana szerokość, przewijanierzędu 1:1–1:3Tkaniny gładkie, wrażliwe na zagnieceniaRóżnica odcienia wzdłuż beli, naciąg wzdłużny
Aparat nawojowyNawój na perforowanym walerzędu 1:5–1:10Dzianiny osnowowe, tkaniny techniczne, wyroby nietolerujące zagnieceńNierówny nawój daje smugi i różnice między warstwami
Linia napawania z leżakowaniem lub parowaniemRozprostowana szerokość, praca ciągłabez kąpieli obiegowej, liczy się odciskDługie partie jednego odcieniaNieopłacalna przy częstych zmianach koloru

Dlaczego stosunek kąpieli zmienia więcej niż rachunek za wodę?

Stosunek kąpieli przy tej samej recepturze zmienia stężenie substancji w kąpieli, a więc i szybkość, z jaką barwnik przechodzi na włókno. Zużycie mediów jest tylko najłatwiej zauważalnym skutkiem.

Receptury barwienia wyciągowego podaje się w procentach masy wyrobu dla barwnika oraz w gramach na litr kąpieli dla soli i środków pomocniczych. Krótsza kąpiel zmniejsza więc bezwzględną ilość elektrolitu, którą trzeba wprowadzić do aparatu, a potem usunąć ze ścieków — to realna korzyść przy barwnikach reaktywnych. Równocześnie ta sama ilość barwnika rozpuszcza się w mniejszej objętości, więc wyciąganie startuje gwałtowniej i wymaga starannego dozowania oraz wolniejszego dochodzenia do temperatury. Materiał, który w pierwszych minutach przyjmie barwnik nierównomiernie, rzadko wyrównuje się później sam.

Mniejsza objętość kąpieli ogrzewa się szybciej, co skraca cykl, ale zawęża margines na reakcję. Wybór między krótką a obfitą kąpielą jest wyborem między oszczędnością mediów a zapasem bezpieczeństwa. Własne ograniczenia nakłada na niego klasa barwnika i chemia procesu.

Kiedy aparat wyciągowy przestaje wystarczać?

Wtedy, gdy partia jednego odcienia jest na tyle długa, że powtarzanie wsadów zaczyna kosztować więcej niż uruchomienie linii pracującej w sposób ciągły. Granica nie jest stała i przesuwa się wraz z liczbą kolorów w zleceniu.

W układzie ciągłym wyrób przechodzi przez wannę z roztworem barwnika, zostaje odciśnięty między wałami i trafia do strefy utrwalania. Przy barwnikach reaktywnych na bawełnie utrwalanie bywa prowadzone na zimno — napawany materiał ze środkiem alkalizującym nawija się na wał, owija folią i obraca przez kilka do kilkunastu godzin, bez zużycia pary. Wariant z parowaniem skraca to do minut, kosztem energii. Poliester utrwala się termicznie w temperaturze rzędu 190–210 °C przez kilkadziesiąt sekund.

Linia ciągła daje jednorodność na całej długości i niskie zużycie wody, ale każda zmiana koloru oznacza przemycie układu i odcinek wyrobu zużyty na ustabilizowanie procesu. Dlatego zlecenie złożone z wielu krótkich partii w różnych odcieniach trafia do aparatów wyciągowych.

Ciągła linia wykończalnicza w hali — szeroka wstęga materiału prowadzona przez wały w stronę ramy napinającej, obok stalowy pomost

Co sprawdzić w wyrobie po barwieniu

Ślady wyboru aparatu widać w cechach łatwych do przeoczenia przy ocenie odcienia. Warto ich szukać, zanim partia pojedzie do krojowni.

  • Załamki i smugi wzdłuż wyrobu, widoczne na beli oglądanej pod kątem do światła
  • Różnice odcienia od brzegu do brzegu oraz na długości beli
  • Stan powierzchni po obiegu w sznurze — mechacenie, zmierzwienie runa, początki pillingu
  • Szerokość i masa powierzchniowa po wykończeniu w odniesieniu do wartości zapisanych w karcie technologicznej wyrobu
  • Zmiana wymiarów po praniu, mierzona na próbkach przygotowanych według ISO 3759 i pranych według ISO 6330 — naciąg w aparacie zostawia naprężenia, które ujawniają się dopiero w pralce
  • Odporność wybarwienia na tarcie w stanie suchym i mokrym według ISO 105-X12 — wymaganie stawiane wyrobowi niezależnie od tego, w jakiej maszynie był barwiony

Naprężenia wprowadzone w barwieniu nakładają się na to, co dzieje się dalej na linii wykończalniczej, więc wymiary ocenia się dopiero na wyrobie gotowym. Mechanizmy powstawania i ograniczania skurczu wyrobu po praniu opisane są osobno.

Podsumowanie

Aparat barwiarski nie jest szczegółem technicznym wykonawcy, lecz parametrem widocznym w gotowym wyrobie. Materiał wrażliwy na zagniecenia prowadzi się w rozprostowanej szerokości lub na nawoju, wrażliwy na naciąg — luźnym sznurem, a długą partię jednego odcienia przez linię ciągłą. Zapisanie w specyfikacji formy prowadzenia wyrobu, dopuszczalnego naciągu i tolerancji szerokości daje podstawę do rozmowy o wyniku przed produkcją.